- Przepraszam, panienko proszę dokumenty. - usłyszałam zza pleców.
Odwróciłam się i zobaczyłam wysokiego szczupłego mężczyzne w drogim płaszczu pokazujący mi odznakę.
- Poszukujemy pewnej młodej damy, dlatego musimy sprawdzać ludzi. Jest panienka sama czy z opiekunem
- Sama...ale..- zanim zdążyłam odpowiedzieć przerwach mi
- Proszę za mną.
Bez namysłów poszłam za nieznajomych mężczyzną, wtedy znana przestroga " Nie rozmawiaj z obcymi" była dla mnie śmieszna....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz